Site icon blog o kotach

Leonardo Pulled Beef

Leonardo to niemiecka marka karm dla kotów z długoletnią tradycją. W swoich produktach bazuje na świeżym mięsie od lokalnych dostawców. Karmy poddawane są unikalnej procedurze Thermal-Mix, opartej na wykorzystywaniu pary pod ciśnieniem. Firma zwraca dużą uwagę na ochronę środowiska. Otrzymała między innymi wsparcie z programu innowacji środowiskowych niemieckiego Federalnego Ministerstwa Środowiska.

Leonardo ma kilka linii karm mokrych dla kotów. W dzisiejszej recenzji skupiam się wyłącznie na nowości zgłoszonej do tegorocznej edycji Sfinksów: Leonardo Pulled Beef (z szarpaną wołowiną).

Leonardo Pulled Beef podstawowe informacje

Cena: 6,40/ 70 g

Leonardo Pulled Beef: https://www.ceneo.pl/112719394#crid=529935&pid=25248 (link)

Smaki szarpana wołowina z:

LEONARDO Indyk z szarpaną wołowiną

Skład: Skład: mięso indyka, serce, wątroba, żołądek (34,5%); rosół mięsny (34,3%); wołowina szarpana (14%); wątróbka drobiowa (8,5%);płuca wołowe (7,5%); skorupki jaj, suszone (0,5%); minerały (0,5%); olej z łososia (0,2%).

Dodatki dietetyczne: Witamina D3 200 IU; Witamina E (jako octan alfa-tokoferolu) 50 mg; Tauryna 1000 mg; Mangan (jako siarczan manganu (II)) 2 mg; Cynk (jako siarczan cynku, monohydrat) 20 mg; Jod (jodan wapnia, bezwodny) 0,2 mg

Skład analityczny
mokra masa
białko 12%; zawartość tłuszczu 4,5%; popiół surowy 1,9%; włókno surowe 0,3%; wilgotność 79%.
Skład analityczny
sucha masa
białko 57%, tłuszcze 21%, węglowodany 10%

Nasze testy i podsumowanie

Do testów otrzymaliśmy zestaw wszystkich smaków. Dzienna dawka przewidziana przez producenta na kota ważącego około 4 kg to 2-3 saszetki, czyli 140-210 g. Jeśli chciałabym w ten sposób karmić swoją gromadkę, to dziennie schodziłoby 9 saszetek.

Leonardo dobrze sprawdzi się jako posiłek nagroda albo urozmaicenie dziennego menu. Saszetki z pewnością docenią również koci miłośnicy, świeżego jedzonka dostawanego wprost po otwarciu opakowania.

Leonardo Pulled Beef jest produktem ciekawym przede wszystkim ze względu na swoja konsystencję. Wszystkie koty, które są na etapie przestawiania, albo nie przepadają za klasyczną mielonką, z pewnością docenią wyraźne, mięsne fileciki. Taka konsystencja jest spotykana zwykle w karmach uzupełniających. Tutaj dostajemy produkt pełnowartościowy.

Skład saszetek jest szczegółowo rozpisany. Znajdziemy w nim wyłącznie produkty zwierzęce, olej z łososia i suplementy. Przed pierwszym podaniem trzeba mieć na uwadze, że jest to karma z dużą zawartością podrobów. U nas na szczęście nie pojawiły się żadne kuwetowe rewolucje. Koty zajadały z apetytem i były wyraźnie zadowolone z szarpanej wołowinki.

Nie zapomnij śledzić Kotuszkowo na Facebooku i Instagramie

Exit mobile version