Site icon blog o kotach

SANICAT

Przez ostatnie tygodnie w kuwetach zagościł żwirek bentonitowy Sanicat. Do tej pory bentonity nie były moim ulubionym typem żwirku. Zdarzało mi się kupować Benka zarówno w odmianach zapachowych i bezzapachowych, ale ostatecznie wracałam do żwirków roślinnych.

Sanicat jest marką hiszpańskiej firmy Tolsa, która od ponad 35 lat zajmuje się produktami higienicznymi dla zwierząt. Firma stawia w dużej mierze na rozwój i poszukiwanie nowoczesnych rozwiązań. Prowadzi badania nad różnymi typami glinek.

Przetestowaliśmy 3 rodzaje Sanicata. Każdy o innych właściwościach i innym zapachu.

Testują: Bala (14 lat), Binek (10 lat), Sasza (2 lata)

Sanicat Oxygen Power

Zalety wymienione przez producenta:

Nasza opinia:

cena (ok 28 zł ) 10 L  4/5

czas użytkowania (około 18 dni) 4/5

zbrylanie 5/5

zapach  5/5

roznoszenie (z wycieraczką)  4/5

Podsumowanie Sanicat Oxygen Power:  22/25

Sanicat Superplus

Zalety wymienione przez producenta:

Nasza opinia:

cena (ok 21 zł ) 10 L 5/5

czas użytkowania (około 10 dni) 3/5

zbrylanie –

zapach  4/5

roznoszenie (z wycieraczką)  4/5

Podsumowanie Sanicat Superplus:  16 /20

SANICAT Lavender Compact

Zalety wymienione przez producenta:

Nasza opinia:

cena (ok 13 zł ) 5 L 4/5

czas użytkowania (przy dwóch paczkach 2x 5L 14 dni) 3/5

zbrylanie 5/5

zapach  5/5

roznoszenie (z wycieraczką)  3/5

Podsumowanie SANICAT Lavender Compact: 20/25

Ogólnie mówiąc, jestem zadowolona ze wszystkich 3 żwirków. Szczególnie przypadł mi do gustu Oxygen Power. Super się zbryla, jest wydajny i bardzo przyjemnie pachnie. Pozytywnie zaskoczył mnie też Superplus. Dużą oszczędnością czasu okazał się brak potrzeby wyrzucania kulek na bieżąco, przy jednoczesnym, dobrym wchłanianiu. Lavender Compact również bardzo dobrze poradził sobie z absorpcją moczu i jego zapachu.

Za możliwość przetestowania żwirków dziękujemy sklepowi internetowemu FERA.PL

Exit mobile version