Site icon blog o kotach

Żwirek CALITTI

Calitti to nowość wśród żwirków, na polskim rynku. Na początku marka wypuściła żwirek sylikonowy, a po pewnym czasie w ofercie pojawiły się również żwirki bentonitowe.

Miesiąc temu dostaliśmy propozycję przetestowania bentonitu Calitti w wersji bezzapachowej i lawendowej. Akurat idealnie się złożyło, ponieważ w ramach domu tymczasowego przybywają u mnie dwa małe kociaki.

Za każdym razem, kiedy mam w domu kocięta lub starsze koty zabrane z ulicy decyduję się na bentonit. Taki rodzaj żwirku jest przez nie najbardziej akceptowalny i idealnie spisuje się do nauki kuwetkowania. Dodatkowo tym razem moje kotki rezydentki były tak zainteresowane produktem, że dostawiłam im opcjonalną kuwetę do wypróbowania.

Jeśli z kolei chcecie dowiedzieć się więcej o wyborze kuwety, odsyłam do wpisu http://kotuszkowo.pl/wybor-kuwety/

Callitti informacje podstawowe

Cena: 8,99 zł/5L

Nasze testy

w roli głównych testerów Maja i Gucio

czas użytkowania (około 20 dni) 5/5

zbrylanie 5/5

zapach 5/5

Żwirek ma delikatny zapach bentonitu. Wersja lawendowa jest bardzo subtelna i nieinwazyjna dla kociego i naszego nosa. Jeśli chodzi o pochłanianie kuwetowych zapachów Calitti radzi sobie dobrze.

roznoszenie (z wycieraczką)  4/5

Żwirek roznosi się (jak to bentonit, ale w stopniu umiarkowanym). Przy kociakach, które wskakują do kuwety także w celu zabawy, trzeba być przygotowanym na zmiatanie kilku razy w ciągu dnia. Moje dziewczyny jak to na ,,dystyngowane” już kocice przystało, nie robią oczywiście takiego bałaganu i w ich przypadku, roznoszenie jest na średnio/niskim poziomie.

pylenie 5/5

Nie miałam problemu z pyleniem ani podczas wsypywania piasku do kuwety, ani podczas sprzatania.

Podsumowanie

Bentonitowy żwirek Calitti spełnił jak najbardziej moje oczekiwania. Co więcej, podczas użytkowania potwierdziły się obietnice producenta.

Mocne zbrylanie znacznie ułatwiło codzienne sprzątanie kuwety. Najgorsze, co może się zdarzyć podczas wyciągania bryłek moczu z kuwety to ich rozpadanie i rozsypywanie się na malutkie części. W przypadku Calitti taka sytuacja nie miała miejsca ani razu.

Tym samym zwiększyła się wydajność i czas stosowania. Sama byłam zdziwiona, że taka mała paczka starczyła na tak długo. Chociaż myślę, że wielu kociarzy, który przetestują Calitti, ucieszyłaby możliwość zakupu w przyszłości większych opakowań.

Niezmiernie ważą sprawą przy wyborze, żwirku jest zadowolenie kota. I również z tym nie było najmniejszego problemu. Koty bardzo chętnie wchodziły do kuwety i zawzięcie kopały.

Jest jeszcze jednak kwestia o której, nie sposób nie wspomnieć. Cena. Za niecałe 9 zł dostajecie produkt bardzo dobrej jakości. To nie zdarza się często.

Nie zapomnij śledzić Kotuszkowo na Facebooku i Instagramie

Exit mobile version