Kocia mama, kocia madka, kocia mamasita to częste określenia, jakie usłyszycie lub przeczytacie w środowisku kociarzy. I choć znajdą się osoby, które to oburza, to zdecydowana większość rozumie wydźwięk tych określeń. Jasne, że kot to nie dziecko. Ale chyba się ze mną zgodzicie, że potrzebuje opieki, zainteresowania i miłości. I staje się często naszym ,,oczkiem w głowie”.
Bycie dobrą kocią mamą to przede wszystkim uświadomienie sobie jakie potrzeby ma nasz kot. Czego potrzebuje do fizycznego i psychicznego dobrostanu. To też pogłębianie i aktualizowanie swojej wiedzy, przyznanie się do popełnianych błędów i chęć do ich naprawy.
Tak więc kocia mamo, wiem, że chcesz jak najlepiej dla swojego kota. Miłość do zwierzaka jest piękna i pełna wzruszających momentów. Nie zapominaj jednak, że czasem wymaga konsekwencji, stanowczości i racjonalnego podejścia. Dlatego też piszę do Ciebie kilka przykazań, o których powinnaś pamiętać.
1. Dobre przygotowanie to podstawa
Zanim zdecydujesz się na kota, postaraj dowiedzieć się jak najwięcej. Poczytaj jak wybrać dobrą hodowlę, lub jak w przemyślany sposób zabrać kociaka z ulicy lub adoptować ze schroniska. Zastanów się nad wyprawką, zorientuj, ile kosztuje utrzymanie kota. Przemyśl, do jakiego weterynarza będziesz chodzić, kto zajmie się kotem w przypadku wyjazdu…
Więcej o adopcji:
http://kotuszkowo.pl/adopcja-kota-z-cyklu-karmimypsiaki-pl/
2. To Ty jesteś odpowiedzialna za kota i podejmujesz decyzje
Jesteś odpowiedzialna za zdrowie i życie swojego mruczka. Pamiętaj, że to Ty decydujesz co je kot, jak często dostaje smaczki, czy wychodzi z domu. Jesteś świadomą osobą. Wiesz jakie konsekwencje wiążą się z różnymi decyzjami. Nie możesz zasłaniać się kocim miauczenie, proszeniem, fochami.
3. Twoje wybory muszą uwzględniać preferencje kota
Z drugie strony jesteś zobowiązana respektować preferencje kota w przypadkach takich jak np. rodzaj żwirku, typ kuwety, umiejscowanie i faktura drapaka. Tak samo kwestia wygląda, chociażby w przypadku spacerów. Jeśli Twój kot boi się wychodzić z domu, nie zmuszaj go do spaceru na szelkach. Jeśli nie lubi wizyt gości, zapewnij mu spokojne, bezpieczne miejsce na przeczekanie odwiedzin.
4. Bezpieczeństwo kota zależy od Ciebie
Zapraszając kota do swojego życia, przygotuj dom na jego przybycie. Zabezpiecz okna, osiatkuj balkon, zneutralizuj ryzyko. Sprawdź, czy rośliny, które trzymasz, nie są toksyczne. Wybierając akcesoria np. transporter, zawsze przekładaj jego funkcjonalność i trwałość nad design.
5. Korzystaj z wiedzy specjalistów
Znajdź weterynarza, któremu ufasz w kwestiach medycznych. Zwracaj się do niego podczas rutynowych badań oraz w przypadku wszelakich niepokojących symptomów. Jeśli istnieje taka potrzeba, zasięgnij konsultacji u weterynarza o określonej specjalizacji (stomatolog, gastrolog, dermatolog…) W kwestiach żywienia zapisz się na wizytę do kociego dietetyka. Przy trudnościach adaptacyjnych, agresji, problemach kuwetowych…ustal terapię z behawiorystą.
6. Wybierając jedzenie kieruj się potrzebami mięsożercy
Karmiąc kota, musisz mieć zawsze na uwadze, że jest on drapieżnikiem, bezwzględnym mięsożercą. Potrzebuje wilgotnego pokarmu, składającego się z pełnowartościowego białka zwierzęcego, tłuszczy oraz odpowiedniego poziomu mikro i makro elementów oraz witamin. Co to oznacza w praktyce? Twój kot powinien być karmiony wysokomięsnymi puszkami, BARFem (surowe mięso z suplementami, odpowiednio wyliczone) lub Whole Prey (karmówka).
Więcej o karmach: http://kotuszkowo.pl/czytanie-skladu-karmy/
7. Nagradzaj smaczkami, ale z głową
Po pierwsze smakołyk to nagroda, małe urozmaicenie. Nie może być podawany za często albo zastępować pełnowartościowego posiłku. Obojętnie jak bardzo smakuje kotu i jak intensywnie się go domaga. Nadmiar smaczków może też szybko doprowadzić do problemów z wagą. Po drugie wybierając smakołyk, sprawdzaj skład. To nie jest tak, że zrobimy kotu dobrze, podtruwając go odpadkami, cukrem i ubocznymi produktami mlecznymi.
Więcej o smaczkach:
http://kotuszkowo.pl/przysmaki-dla-kota/
8. Przystosuj mieszkanie do kocich potrzeb
Miej świadomość, że kot nie porusza się tylko po parterze i przystosuj wyższe partie mieszkania. Mruczek potrzebuje wskoczyć na półkę, szafkę, poobserwować świat z parapetu. Musi mieć miejsce, gdzie może odpocząć lub schować się. Potrzebny jest mu drapak, który może na spokojnie drapać i oznaczyć swoim zapachem. Jeśli mu tego nie zapewnisz, nie dziw się, że zacznie drapać kanapę i wieszać się na firankach.
9. Baw się i spedzaj czas z kotem
Nie wystarczy, że przyniesiesz kota do mieszkania i rzucisz mu kilka zabawek. Twój kot poprzez zabawę zaspokaja naturalne instynkty, rozładowuje emocje i wzmacnia swoją relację z opiekunem. Uczestnicz więc w niej aktywnie i stymuluj intelektualny wysiłek swojego kota. Wędka, aportowanie piłeczki, mata węchowa…możliwości jest mnóstwo. Spędzanie czasu to też wspólne leżenie na kanapie, pieszczoty, ale nic na siłę. Nie zmuszaj kota do fizycznego kontaktu. Niech sam wyznaczy granice.
Więcej o zabawie: http://kotuszkowo.pl/jak-sie-bawic-z-kotem/
10. Twój kot jest najpiękniejszy, bez ozdób
Producenci na rynku zoologicznym prześcigają się w pomysłach. Obróżki dla kota, krawaty, muszki, ubranka. Nie podążaj za tym trendem. Kot jest kotem. Nie potrzebuje upiększenia. W dodatku wiele z tych gadżetów jest dla niego niebezpiecznych. Może powiesić się na obroży, poddusić. Z kolei dzwoneczek, który uważasz za uroczy, wywołuje cierpienie i stres u zwierzaka.
Nie zapomnij śledzić Kotuszkowo na Facebooku i Instagramie

