CZESANIE KOTA : FURMINATOR I EZZYGROOM

Każdy posiadacz kota w mniejszym lub większym stopniu musi radzić sobie z sierścią pozostawianą przez futrzaka w domu. Włosy na ubraniach, kanapie, w pościeli. Problem nasila się w szczególności w okresie zmiany okrywy włosowej na lato i zimę.

Pielęgnacja kociej sierści w dużej mierze zależy od jej długości. Koty o krótkiej sierści wystarczy przeczesać raz na tydzień. Koty o długiej i półdługiej sierści wymagają częstszego czesania, nie tylko ze względu na pomoc w pozbyciu się wypadającego futerka, ale ze względu na tworzące się kołtuny.

  • Należy pamiętać, żeby jak najwcześniej starać się przyzwyczajać kota do regularnego czesania. Musimy postarać się, żeby kojarzyło mu się z przyjemnością, Powinniśmy zachowywać się spokojnie i naturalnie, nie przedłużać czesania, a po wszystkim wynagrodzić pupila przysmakiem lub chwilą zabawy.

Wiele osób kupując akcesoria do czesania kota sugerują się wyłącznie ceną. Wydaje im się, że nie ma co inwestować w porządną szczotkę. Za jakiś czas przychodzą niezadowoleni szukając innych magicznych rozwiązań.

  • Do codziennego przeczesania możemy używać szczotki ,, pudlówki” , gumowej rękawicy czy metalowego grzebienia.
  • Aby pozbyć się jednak największego problemu potrzebujemy szczotek usuwających podszerstek (miękka gęsta warstwa futra znajdująca się pod włosem okrywowym)

Akcesoria do ,, codziennego” czesania

 

 FURminator

Oryginalny amerykański  furminator został wymyślony przez Angie Porter, specjalistkę od groomingu zwierząt. Dostępny jest w różnych odmianach różniących się wielkością (kot, kot L, pies S, M, L, inne zwierzęta) oraz dopasowaniem do długiej i krótkiej okrywy włosowej. Urządzenie składa się z gumowej rączki zakończonej metalowymi, krótkimi ząbkami i przycisku ułatwiającego czyszczenie ząbków z nadmiaru wyczesanego podszerstka.

Ja akurat posiadam rozmiar M dla psa w wersji długowłosej. Z powodzeniem używam go na kotach, psie i króliku. W szczególności FURminator był przełomem w pielęgnacji kotki egzotycznej i jak na razie żadna inna szczotka nie spisuje się u niej tak dobrze. Należy pamiętać jednak, żeby nie używać furminatora zbyt często. Usuniemy za dużo sierści i istnieje ryzyko, że porobimy łyse placki. Raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie w zupełności wystarczy.

Cena około 100 zł

EzzyGroom

To polski produkt wymyślony przez Natalię Czyż. W przypadku EzzyGrooma mamy podział na kota, psa i inne zwierzęta, a zamiast długości wybieramy rodzaj sierści (szorstka albo miękka lub twarda). Jego konstrukcja jest bardzo prosta – drewniany prostokąt zakończony z jednej strony mikroząbkami przypominającymi malutką piłkę.

Używam wersji dla kota tak jak i furminatora dla wszystkich zwierzaków w domu. Wielką zaletą tej szczotki jest jej wygodne użytkowanie, dopasowanie do dłoni i widoczne zadowolenie wyczesywanych. Podejrzewam, że przypomina im delikatne drapanie. Szczególnie dobrze spisuje się u Binka i Saszy czyli kotów krótkowłosych. Podobnie jak z furminatorem nie przesadzamy z częstotliwością użytkowania.

Cena około 30 zł

Co lepsze?

Często pytacie co będzie lepsze FURminator czy EzzyGroom? Nie umiem udzielić na to jednoznacznej odpowiedzi. Zarówno jedna i druga szczotka spisują się bardzo dobrze i z żadnej bym nie zrezygnowała. Myślę, że ile różnych kotów i właścicieli tyle będzie zdań na ten temat. Możemy jednak zastosować kilka kryteriów, które pomogą podjąć decyzję.

Cena: Zdecydowanie wygrywa EzzyGroom.

Czy nasz kot jest strachliwy? Furminator jest większy, masywniejszy i od razu rzuca się w oczy. EzzyGroom możemy ukryć w dłoni i pod pretekstem pogłaskania śpiącego kota zacząć go używać.

Nasza wygoda: Furminator ma wygodną, gumową rączkę. Jest bardzo starannie wykonany, praktycznie nie niszczy się.

Długość sierści: Myślę, że gdybym musiała zdecydować się na jeden typ: przy kocie krótkowłosym kupiłabym EzzyGroom, a przy długowłosym FURminator.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie media.jpg

Nie zapomnij śledzić Kotuszkowo na Facebooku i Instagramie

11 komentarzy

  1. Avatar

    Judyta

    21 maja 2017 at 04:34

    Dobrze przygotowany artykuł, dzięki.

    1. admin

      admin

      25 lipca 2017 at 00:11

      Dziękuje za miłe słowa i zachęcam do poczytania również innych wpisów.

  2. Avatar

    PELE

    5 listopada 2017 at 19:42

    I tak najlepszy jest “podróbka” FURminatora za max 30 zł. Miałem u kolegi oryginał i porównałem z moim za 25 zł. Różnica = 0

    1. Nika

      Nika

      7 listopada 2017 at 11:52

      Ja próbowałam kiedyś z podróbką FURminatora i niestety nie byłam zadowolona z efektów, więc na pewno zależy na co się trafi 🙂

  3. Avatar

    Patryk

    26 października 2019 at 08:05

    Mamy 3 miesiecznego Ragdolla. Wystarczy jak bedzoemy raz w tygodniu uzywac Furminatora, czy warto kupic rowniez szczotke/rekawice do czestszej pielegnacji?

    1. Nika

      Nika

      28 października 2019 at 10:31

      Witam. Hodowca nie polecił szczotek odpowiednich do pielęgnacji rasy ? Ragdolle nie mają, aż tak wymagającego futra. Mimo wszystko wymagają regularnego czesania szczotką lub grzebieniem 2-3 razy w tygodniu. Szczotka miękka, z drucikami zakończonymi gumową kulką, grzebień może być dwustronny lub z obrotowymi ząbkami. Z tego co widziałam wielu hodowców poleca też szczotkę z włosiem dzika. Furminator jak najbardziej, ale raz na tydzień a może nawet bardziej raz na dwa tygodnie.

      1. Avatar

        Łukasz

        5 maja 2020 at 13:55

        Dzięki za ciekawy artykuł! 🙂 Czy dla kota brytyjskiego furminator również jest ok, mimo specyficznego pachowego futerka? 🙂 Szukałem na ten temat informacji w Internecie, ale nie znalazłem nic poza brzmiącymi jak dzieło SEO marketingu wpisami, będę więc wdzięczny za pomoc:)

        1. Nika

          Nika

          5 maja 2020 at 15:16

          Najlepiej zapytać hodowcy, albo wejść na forum rasy i podpytać o furminator. Nie mam brytyjczyka, ale np.Brit love mają 4 brytyjczyki https://www.facebook.com/BritLove-351238755378201/ na pewno chętni pomogą.

          1. Avatar

            Łukasz

            5 maja 2020 at 15:21

            Dziękuję! <3

        2. Avatar

          Basia

          11 lipca 2020 at 20:44

          Witam. Mam kotkę Szkocką Zwisłouchą. Też ma dużo podszerstka, podobnie jak brytyjczyk. Czeszę ją zwykłą szczotką do włosów z kuleczkami zabezpieczającymi druciki. Ona to uwielbia. Miałam przedtem szczotkę kupioną w zoologicznym ( taką niby dla kotów) ale nie zdała egzaminu, dopiero ta zwykła. Proszę taką wypróbować. Kosztuje w markecie max. 5-10 zł.

  4. Avatar

    Arau

    10 marca 2020 at 17:44

    Uwielbiam Ezzygroom. Moje maluchy jeszcze nie gubią sierści, ale delikatne przyzwyczajanie do szczotki sprawia im sporo przyjemności, a koty babci zaczynają mruczeć jak tylko się ją wyciągnie z szuflady 😉
    Niepozorna, ale czyni cuda. Można też kupić w pakiecie z olejem z łososia, który mi się przydaje przy przestawianiu na dobrą karmę.

Leave a Reply

CommentLuv badge

Close