PETITE CUISINE

Amerykańska karma, wielokrotnie nagradzana na tamtejszym rynku. W Polsce jeszcze mało znana. Karma zawiera mięso o najwyższej klasie spożycia, pozbawiona jest ulepszaczy, barwników i konserwantów. Poddawana jest obróbce cieplnej przez powolne gotowanie na parze i pasteryzowanie we własnym bulionie.

Puszki 85g

– filet w gęstym sosie

SMAKI:

  • tuńczyk
  • tuńczyk i sola
  • tuńczyk i lucjan czerwony
  • tuńczyk z krewetkami
  • tuńczyk z krabem
  • kurczak
  • kurczak z warzywami

Skład: (tuńczyk i sola):bulion rybny (51,2%), tuńczyk (39,7%), sola (4,5%)

Dodatki: tauryna (800 mg/kg), wapń, fosfor,magnez, witamina A, E, D, omega 3, omega 6

Analiza: białko 10%, tłuszcz 2%, włókno surowe 1%, popiół surowy 1,5 %, wilgotność 82%

  • masa sucha: (100 %- wilgotność) = 18

Zakończenie:

Petite Cuisine jest ciekawą propozycją pod względem konsystencji, ale nie pod względem składu. To coś pomiędzy karmą podstawową a uzupełniającą. W przeciwieństwie do większości filetówek wzbogacona jest o taurynę, witaminy i minerały. Wartości te są jednak zbyt niskie, podobnie jak procent tłuszczu by uznać ją za podstawową. Dodatkowo ilość węglowodanów zadziwia i przeraża.

Karma ta, jak wskazują recenzję w internecie i szybkość pochłaniania zawartości miseczek przez moje koty, jest bardzo chętnie zjadana. To pewnie za sprawą dużej ilości gęstego sosu. Petite docenią przede wszystkim rybni smakosze, ponieważ standardowy tuńczyk wzbogacony jest takimi rarytasami jak sola czy lucjan czy krab. Podsumowując: to całkiem fajna kocia przekąska, ale nie do podawania jako podstawa diety.

A wy spotkaliście się już z tą karmą?

Leave a Reply

CommentLuv badge

Close