WPROWADZANIE DO DOMU NOWEGO KOTA (socjalizacja z izolacją)

Większość kocich opiekunów może to potwierdzić – rzadko kiedy kończy się na jednym kocie w domu. Najczęściej już po paru miesiącach zaczynamy czuć, że jeszcze jeden domownik nie będzie nikomu przeszkadzał. Co więcej pobawi się z obecnym kotem i dotrzyma mu towarzystwa w czasie naszego pobytu w pracy. Pełni zapału zaczynamy poszukiwania kolejnego zwierzaka. Oczami wyobraźni widzimy wtulone w siebie mruczki. Przynosimy kota do domu i ….nagle zaczyna się koszmar. Koty ganiają się, drapią, gryzą, przestają korzystać z kuwety…

Nieprawidłowe wprowadzanie nowego kota wiąże się najczęściej z naszą niewiedzą lub powielaniem mitów. Jeśli więc popełniliście już błąd i wpuściliście od tak nowego kota do domu lub dopiero planujecie dokocenie dobrze trafiliście. Podpowiem jak krok po kroku wprowadzić nowego domownika i w miarę bezboleśnie przetrwać ten proces.

Ważne pojęcia

  • Rezydent– kot, który mieszka z nami w domu
  • Izolacja– czasowe oddzielenie kota nowego kota mające na celu prawidłowe wprowadzenie go do domu
  • Kwarantanna– czasowe oddzielenie nowego kota, którego stanu zdrowia nie znamy lub jest w trakcie leczenia. Na czas kwarantanny nie przenosimy zapachów, ani nie pozwalamy na kontakt zwierząt ze sobą

1.Przygotowanie domu

Przygotowując dom na przyjęcie nowego domownika, musimy pamiętać, że koty to zwierzęta bardzo terytorialne. Dlatego, żeby nie dopuścić do konfliktów i zadbać o komfort psychiczny naszych zwierzaków koniecznie szykujemy na początek odosobnione miejsce. Może być to pokój lub łazienka. Ważne, żeby pomieszczenie to można było zamykać. Zabezpieczamy miejsca, z których może być ciężko wydostać nowego kota i przygotowujemu wszystkie wymienione niżej rzeczy.

  • miski : Każdy kot powinien mieć swoją miskę i miejsce, gdzie spokojnie może zjeść ( pamiętajmy, żeby stopniowo wprowadzać nowy pokarm).

* jak wybrać miskę http://kotuszkowo.pl/miska-dla-kota/

  • kuweta : 2 kuwety przy wprowadzaniu nowego kota to podstawa. Rezydent będzie czuł się zestresowany widząc obce odchody, w kuwecie. Z kolei nowy kot będzie się bał z niej korzystać czując zapachy rezydenta.

* jak wybrać kuwetę i żwirek http://kotuszkowo.pl/zwirek-dla-kota-kuwety/

  • miejsca wypoczynku i kryjówki: Rezydent nie może utracić poczucia stabilizacji i miejsc, które uważa za swoje. Nowy kot musi wiedzieć, że ma miejsce, w którym może spokojnie odpocząć i  zaszyć się przed całym światem.
  • drapak: Drapanie jest naturalną potrzebą kota dodatkowo pomaga mu zostawić sygnały zapachowe
  • zabawki: Pomogą odwrócić uwagę kota, rozładować napięcie, zacieśnić więź z opiekunem

* miska z jedzeniem, miska z wodą i kuweta powinny stać w możliwie najdalszych miejscach od siebie

 

2. Przygotowanie siebie

  • elastyczność: Nie ma jednej , gotowej i w 100% działającej instrukcji.
  • cierpliwość: Wprowadzając nowego kota nie możemy niczego przyspieszać, obserwujemy zwierzaki i dostosowujemy się do ich tempa.
  • nic na siłę : Nigdy nie wolno zmuszać kotów do kontaktu ze sobą. Nie wsadzamy ich do jednego transportera, nie zmuszamy do patrzenia na siebie, nie przytrzymujemy na siłę.
  • sprawiedliwość : Wprowadzając nowego kota, nie możemy dopuścić do sytuacji w której zaczynamy faworyzować przybysza. Rezydent potrzebuje nas teraz bardziej niż kiedykolwiek. Pokażmy mu, że nic się nie zmieniło i dalej jest naszym ukochanym pieszczochem.

3. Wprowadzanie nowego kota

 

* często stosuje się nazwę socjalizacja z izolacją, pod tym hasłem kryją się opisane poniżej działania

I faza

  • Przynosimy kota do przygotowanego dla niego pomieszczenia. Otwieramy drzwi transportera i wychodzimy dając mu trochę czasu na zapoznanie się z nowym miejscem i sytuacją.
  • Zaglądamy do kota wielokrotnie w ciągu dnia. Dajemy mu jedzenie, przysmaki, mówimy spokojnym głosem. Głaszczemy tylko jeśli kot wyraża na to chęć.
  • Regularnie przenosimy zapachy. Rezydent będzie mógł zapoznać się z nieznanym mu zapachem wchodząc do pokoju w który przebywa nowy kot. W tym czasie nowy kot zacznie stopniowo poznawać dom i nabierać jego zapachów.
  • Zapachy przenosimy również poprzez naprzemienne głaskanie kotów. Ważne też jest przenoszenie feromonów. Możemy przetrzeć pyszczek rezydenta np chusteczka lub wacikiem, a następnie przetrzeć tą samą chustką pyszczek nowego kota. Czynność tą powtarzamy na zmianę.
  • Kolejnym krokiem jest karmienie kotów po dwóch stronach zamkniętych drzwi. Zwierzaki będą spożywać pokarm o tej samej porze, czując swój zapach i słysząc odgłosy.

II faza

  • Do wymiany zapachów dodajemy kontakt wzrokowy. Możemy przynieść nowego kota w transporterze do pokoju w którym przebywa rezydent. Bawimy się z rezydentem zabawkami, a po wszystkim nagradzamy przysmakami. Ma to za zadanie wzmacnianie pozytywnych bodźców.
  • Możemy również uchylić drzwi w taki sposób, żeby koty mogły się wzajemnie zobaczyć, ale nie miały możliwości nawiązać kontaktu fizycznego.
  • Kolejnym krokiem jest wypuszczanie nowego kota na przechadzki po mieszkaniu. W tym czasie rezydent jest zamknięty w jednym miejscu. Po skończonym obchodzie nowy kot wraca do miejsca izolacji, a rezydent zapoznaje się ze śladami pozostawionymi przez drugiego kota.

III faza

  • Zapoznawanie kotów zaczynamy w momencie, gdy zauważamy, że zaczynają reagować na siebie zaciekawieniem a nie agresją
  • Przed samym spotkaniem kotów warto porządnie wymęczyć je zabawą i zostawić im drogę ucieczki
  • Otwieramy drzwi dzielące koty i podajemy ich ulubione przysmaki w znacznej od siebie odległości.
  • Obserwujemy co się dzieje i nie wtrącamy się bez powodu. Ważne: nie krzyczymy, nie wykonujemy gwałtownych ruchów.
  • Dajemy kotą czas na obwąchanie się. To normalne, że będą na siebie prychać, wydawać dźwięki lub stroszyć futro. Musimy je jednak rozdzielić jeśli dojdzie do gryzienia lub drapania.
  • Po zapoznaniu się kotów ze sobą, jeszcze przez parę dni dajemy pomieszkać zwierzakom osobno. Wszystkie spotkania odbywają się pod naszą baczną obserwacją. Stopniowo wydłużamy ich czas.
  • Kiedy koty zamieszkają już w pełni razem, w dalszym ciągu nie faworyzujemy żadnego z nich, bawimy się z nimi i dajemy możliwość odpoczynku od siebie.

*możliwe, że spotkasz koty, które praktycznie nie potrzebują izolacji i zostaną przyjaciółmi w ciągu pierwszych kilku dni

*cały proces zapoznawania może potrwać od kilkunastu dni do kilkunastu tygodni, nie przedłużajmy go jednak na siłę 

*jeśli wykonałeś wszystkie kroki, od tygodni starasz się wprowadzić nowego kota, ale w dalszym ciągu zwierzaki reagują na siebie agresja skorzystaj z pomocy behawiorysty lub zoopsychologa

4.Dodatkowe wsparcie

  • Feromony syntetyczne feromony policzkowe są pomocne w zmniejszaniu stresu i napięcia. Pomagają kotą wyciszyć się i uspokoić. Występują w formie dyfuzora podpinanego do kontaktu, sprayu lub obroży.
  • Preparaty uspokajające na bazie ziół lub ekstraktów kwiatowych. Mogą mieć formę kropelek, maści, tabletek lub przysmaków

5.Jak to było u mnie?

Przerobiłam dwa sposoby wprowadzania nowego kota do domu. Pierwszy raz, kiedy przyniosłam do domu małego Binka. Kot został znaleziony na ulicy, więc w domu nic nie było gotowe. Zresztą byłam jeszcze nastolatką, a blogi i fora internetowe nie były tak popularne. Myśleliśmy, że kotka od razu zaakceptuje małe kociątko, a nawet będzie się nim zajmować. Nic takiego się nie wydarzyło. Bala od razu rzuciła się na małego. Przez 2 miesiące za każdym razem próbowała go upolować i reagowała agresywnie. Wychodząc z domu zostawialiśmy koty w dwóch osobnych pomieszczeniach. Stopniowo koty przyzwyczaiły się do siebie, ale z perspektywy czasu wiem ile błędów popełniliśmy. Drugi raz miał miejsce nie całe 2 lata temu. Zachowałam odpowiedni czas, izolację, wymianę zapachów i cały proces przebiegł naprawdę gładko. Trzeci raz miał miejsce kilka miesięcy temu, stopniowa socjalizacja z izolacją pozwoliła na praktycznie bezproblemowe wprowadzenie czwartego kota do domu.

   

 

3 komentarze

  1. Madzix

    8 lipca 2019 at 16:59

    Początkowo sytuacja może być bardzo stresująca dla kotów i należy o tym pamiętać. Moje ciągle ze sobą walczyły. Pomógł specjalny preparat – dyfuzor Feliway 🙂

  2. Magda

    4 sierpnia 2019 at 22:29

    Bardzo pomocny tekst! Sama niedługo przeprowadzam się do partnera wraz z moja 6-letnia kotką. On też ma kota, 12-letniego kocura. Zastanawiam się czy izolacja mojej kotki powinna przebiegać w taki sam sposób jak zostało to opisane w tekście? Czy jednak z racji tego, że to mój kot, a nie jakiś obcy, ktorego dopiero zaadoptowaliśmy to czy powinniśmy zmodyfikować dokocenie?
    Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam 🙂

    1. Nika

      6 sierpnia 2019 at 09:55

      Witam,tutaj nie chodzi o Pani relacje z kotem tylko relacja kot-kot. Pani kotka utraci swój teren, miejsce ,które znała i uważała za swoje. Wszystkie ,,poduszki zapachowe ” ( miejsca, które oznaczała przez pocieranie łapką, policzkiem) jakie zostawiła w domu znikną. Z kolei kot partnera, który do tej pory był panem na włościach zobaczy w swoim domu intruza. Kotkę, która w jego początkowym mniemaniu będzie chciała mu zabrać teren, miskę, człowieka. Wiadomo koty są różne, nie ma jednego idealnego schematu. Są koty, które nie potrzebują izolacji (chociaż tych jest mniej). Kwarantanny nie musi Pani przeprowadzać ponieważ znany jest stan zdrowia obu kotów. Co do reszty mimo wszystko warto zastosować, a jeśli stwierdzi Pani, ze koty wyjątkowo pozytywnie na siebie reagują, można skrócić czas zapoznawania.

Leave a Reply

CommentLuv badge

Close