Dom tymczasowy-czy warto nim zostać?

Dom tymczasowy. Ile razy słyszeliście tę nazwę i zastanawialiście się jak to właściwie wygląda? Albo może chcieliście udzielić lokalnej fundacji, tego typu wsparcia, ale dopadały Was pytania i wątpliwości? W dzisiejszym wpisie postaram się rozjaśnić kilka kwestii. Oczywiście nie każdy musi mieć takie same doświadczenia, ponieważ różne instytucje pomagające zwierzętom, mogą oczekiwać innych zasad współpracy. Dlatego niezmiernie ważne jest racjonalne podejście do tematu i wybranie realnej dla swoich możliwości formy pomocy.

Jak to było u mnie?

Na studiach byłam przez 2 lata wolontariuszką w Schronisku dla Zwierząt w Olsztynie. Wyprowadzała psy na spacer, spędzałam czas z kotami, okazyjnie wykonywałam zabiegi pielęgnacyjne lub karmiłam maluszki. Następnie w ramach możliwości pomagałam zwierzakom na własną rękę. Obecnie od roku jestem domem tymczasowym dla potrzebujących kotów z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Zabkowicach Śl. Przez ten czas miałam pod opieką 12 kociaków w tym jednen z nich, Elza została przez mnie adoptowana.

dom tymczasowy Elza

Co to jest dom tymczasowy?

Jest to miejsce (prywatny dom lub mieszkanie), w którym my (lub my i inni domownicy) decydujemy się sprawować opiekę nad potrzebującym zwierzakiem. Możemy zostać awaryjnym domem tymczasowym (czasowe przetrzymanie zwierzaka, do czasu zorganizowania dla niego pomocy) albo domem tymczasowym na czas nieokreślony (do momentu znalezienia dla podopiecznego domu stałego).

dom tymczasowy Meliska

Dlaczego dom tymczasowy jest taki istotny?

Są dwa główne powody. Część fundacji nie ma swojej siedziby i polega wyłącznie na pomocy DT. Jeśli nie będzie chętnych osób do zajmowania się potrzebującymi zwierzętami, fundacje nie będą mogły pomagać. Znalezienie funduszy na jedzenie i leczenie, założenie zbiórek, przeprowadzenie bazarków charytatywnych – to wszystko jest możliwe. Jednak bez miejsca i ludzi, którzy zapewnią opiekę, podadzą leki i przepracują traumy, niewiele da się zrobić.

Drugi powód to, że część zwierząt nie jest w stanie odnaleźć się w realiach schroniska. Szczeniaki i kocięta łatwiej odkarmić i prawidłowo socjalizować w domu. Zwierzęta po ciężkich przeżyciach, tak samo płynniej dojdą do siebie pod czułym dozorem tymczasowego opiekuna. No i chore osobniki, zwłaszcza takie, które wymagające stałego monitorowania stanu zdrowia lub regularnego podawania leków i wizyt u weterynarza zostaną najlepiej doglądnięte przez DT.

dom tymczasowy Miętka

Jak zostać domem tymczasowym?

Najczęstszą formą jest współpraca ze schroniskiem lub fundacją. Zgłaszamy chęć bycia domem tymczasowym do wybranej organizacji, która weryfikuje nasze możliwości. Przedstawiciele organizacji muszą poznać nasze warunki lokalowe, dyspozycję czasową i preferencje, żeby jak najlepiej dopasować podpopiecznych. Nikt nie da nam zwierzaka na siłę i wbrew naszej woli. My tak samo musimy zapoznać się z warunkami i wymaganiami organizacji i zdecydować czy na nie przystajemy. Co istotne, większość organizacji podpisuje z nami umowę, w której zawarte jest, że to ona pozostaje prawnym opiekunem zwierzaka.

Żadziej, ale istnieją też prywatne domy tymczasowe. Wtedy wszystko zależy od założyciela i to na nim ciąży obiązek utrzymania i finansowania swoich działań.

dom tymczasowy Józio

Obowiązki domu tymczasowego

Szczegółowe obowiązki zależą od konkretnej instytucji. Ogólnie mówiąc zadaniem DT, jest zapewnieniu zwierzęciu jak najlepszej opieki. Na jego barkach spoczywa karmienie i pielęgnacja podopiecznych, zapewnienie im odpowiednich warunków rozwojowych/adaptacyjnych, zabawy, spacery. Istotne jest dopilnowanie opieki weterynaryjnej, czyli chodzenie na szczepienia, wizyty związane z leczeniem oraz wizyty kontrolne. Często wiąże się to również z podawaniem leków w domu. Dodatkowo dom tymczasowy zajmuje się aktywnym szukaniem domu stałego, poprzez udostępnianie ogłoszeń i rozmowy z potencjalnymi nowymi opiekunami. No i chyba co najważniejsze, dom tymczasowy to poświęcony czas, zaangażowanie i uczucie.

dom tymczasowy Nala

Kto za to wszystko płaci?

To zależy od organizacji, z którą podpiszemy umowę. Standardowo fundacje zapewniają finansowanie jedzenia, żwirku, podstawowych akcesoriów oraz wizyt u weterynarza i leków. Naturalnie możemy zaoferować przejęcie części kosztów na siebie i rozpieszczać tymczaski dodatkowymi przysmakami lub zabawkami. Niekiedy zdarza się jednak, że dom tymczasowy zobowiązuje się do finansowania wszystkich niezbędnych rzeczy z własnych środków (taki aspekt na pewno będzie poruszony w umowie z fundacją).

dom tymczasowy Janinka

Co z naszymi zwierzętami – rezydentami?

Rezydent do pies/kot, który mieszka z nami na stałe. Zawsze musimy brać pod uwagę jego potrzeby, w szczególności nastawienie do innych zwierząt oraz samopoczucie przy obcych domownikach. Nie każdy zwierzak, będzie w stanie zaakceptować na swoim terenie nowe, dość często zmieniające się zwierzęta.

Po pierwsze zanim podejmie sie decyzję o zostaniu domem tymczasowym, trzeba zastanówić się, że dysponujemy osobnym pomieszczeniem/pokojem, w którym będzie możliwe oddzielenie naszego pupila od zwierzaka tymczasowego. W początkowej fazie jest to niezbędne ze względu na możliwość przeniesienia chorób oraz z uwagi na przeprowadzenie właściwej socjalizacji z izolacją. Bezpieczeństwo zwierząt musi być dla nas priorytetem. Jeśli to możliwe ze strony instytucji, z którą działacie róbcie testy np. w przypadku kotów TEST FELV + FIV.

dom tymczasowy Tofi

Czy bycie domem tymczasowym jest dla każdego?

Zdecydowanie nie. Do DT trafiają najczęściej zwierzęta potrzebujące szczególnej opieki i zainteresowania. Mogą być to osobniki, które doznały krzywdy ze strony człowieka i są przez to lękliwe lub agresywne. Mogą być to stworzenia chore, ze świeżymi lub przewlekłymi urazami, wymagające podawania leków, zastrzyków, kroplówek lub potrzebujące rehabilitacji. Niejednokrotnie zdarzają się również bardzo małe kociaki/szczeniaki, które utracili matkę i nie mogą się obejść bez całodobowej opieki.

Osoba decydująca się zostać domem tymczasowym powinna mieć pełną świadomość podejmowanego się zadania. Odpowiadamy za zdrowie i życie podpopiecznych. Każdego dnia spotykają nas urocze, radosne momenty, ale również te cieżkie. Zwierzaki w domu tymczasowym mogą niszczyć, nie panować nad załatwianiem się, wymagać wstawania w ciągu nocy. To nie są zabawki.

dom tymczasowy Michałek

Czy można być domem tymczasowym i mieć normalne życie?

Oczywiście, że tak. Tutaj wszystko zależy od nas i naszej organizacji czasu. Zarówno ja, jak i większość wolontariuszy, których znam mamy rodziny, chodzimy do pracy, jeździmy na wakacje, korzystamy z życia. Bo nie można zapomnieć, że bycie domem tymczasowym powinno sprawiać nam satysfakcję, a nie stać się przykrym obowiązkiem. Dlatego tak istotne jest rozsądne dobieranie zwierząt i ich ilości.

dom tymczasowy Krówka

Jak wygląda proces szukania stałych domów?

Szukanie stałych domów dla podopiecznych jest koronnym zadaniem domu tymczasowego. Zwykle możemy liczyć na pomoc organizacji, z którą współpracujemy. Jednak nie można polegać wyłącznie na tej drodze, ponieważ istnieje wtedy spora szansa, że ogłoszenie zginie w gąszczu innych, podobnych, udostępnianych przez schronisko.

Kluczowe jest zaobserwowanie charakteru zwierzaka, który przebywa pod naszą opieką. Jaki jest, co lubi, w otoczeniu i w jakiej rodzinie będzie czuł się dobrze. Opisz w ogłoszeniu swoje spostrzeżenia. W dzisiejszych czasach fundamentalne jest robienie zdjęć. Można pokazać zestawienie zdjeć, jak zwierzak wyglądał, gdy trafił pod twoją opiekę a, jak wygląda teraz. Albo zaaranżować sesję dla psiaka, kociaka. Nawet jeśli sam nie czujesz się pewnie z aparatem prawdopodobnie, ktoś w twoim otoczeniu zrobi to z ochotą. Poza tym niezbędne będzie, zamieszczenie w ogłoszeniu najważniejszych wymagań wobec nowego domu, takich jak np. kastracja zwierzaka, kiedy osiągnie odpowiedni wiek, zabezpieczenie okien i balkonów w przypadku kota itd.

Następnie przychodzi etap rozmów z potencjalnymi domami. Może być trudno i męcząco, ludzie bywają różni. Osobiście staram się być pozytywnie nastawiona do rozmówców i wyjaśniać im dlaczego pewne aspekty są tak istotne. Nie każdy adoptujący musi mieć kompletną wiedzę i przygotowane mieszkanie na nowego zwierzaka od razu. Musi natomiast wyrażać chęć nauki i wprowadzania zmian. Najczęściej to organizacja, z którą współpracujecie, podejmuje ostateczną decyzję co do domu i podpisuje z nim umowę.

dom tymczasowy Michałek

Dlaczego warto zostać domem tymczasowym?

Można realnie pomóc i zmienić życie istoty, która bardzo potrzebuje pomocy. Bycie DT przynosi ogromną radość i satysfakcje. Obserwowanie zmieniającego się powoli, otwierającego na świat i ludzi podopiecznego wynagradza wszystkie trudne momenty. I ten triumf, kiedy w wyniku leczenia zwierzak odzyskuje zdrowie i sprawność.

Uwielbiam zajmować się ,,moimi” kociakami, pielęgnować je i podpatrywać jak nabierają pewności siebie. Z każdym z nich jest inaczej. Moment przekazywania kotów do nowych domów bywa trudny. Jednak o to w tym wszystkim chodzi, żeby znaleźć jak najlepsze rodziny, które staną się opiekunami do końca ich dni. Staram się utrzymywać kontakt z adoptującymi, co jakiś czas dostaję zdjęcia, wiadomości i to jeszcze bardziej umacnia mnie w tym, że warto pomagać.

dom tymczasowy Tofii

Inne istotne kwestie

  • Można być domem tymczasowym nie tylko dla psów i kotów. Potrzebni są zastępczy opiekunowie dla świnek, królików, myszek, szynszyli, ptaków…
  • Wspomóc fundację/schronisko można na wiele sposobów. Robiąc przelew na instytucję lub leczenie konkretnego zwierzaka, wysyłając potrzebne karmy/akcesoria, organizując zbiórkę np. w pracy, biorąc udział w licytacjach charytatywnych.
  • To, że raz zostaliśmy domem tymczasowym, nie znaczy, że musimy godzić się na każdą prośbę fundacji. Jeśli wiem, że w jakimś momencie nie jesteśmy w stanie zaoferować swojego czasu, szczerze o tym mówimy.
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie media-300x159.jpg

Nie zapomnij śledzić Kotuszkowo na Facebooku i Instagramie

dom tymczasowy Maja i Gucio

Leave a Reply

CommentLuv badge

Close